Czego nie mówić kobiecie? 6 najważniejszych rzeczy.

marca 18, 2018


Jakich rzeczy mężczyzna nigdy nie powinien mówić kobiecie?




Chyba każdy wie, że kobieta jest bardziej skomplikowana niż stworzenie hodowli bananów na jałowej ziemi… na księżycu… Jowisza.

Jak to często w historii bywało, wystarczyło jedno słowo czy zdanie, by uruchomić lawinę zdarzeń, która trwać może przez całe lata, jak i wieki. Przykład? „Ukrzyżować go” – Poncjusz Piłat.
Tak samo jest z kobietami. Wystarczy powiedzieć coś nieprzemyślanego i facet ma zwyczajnie, żeby brzydko tego nie powiedzieć – przejebane.

1. Może pojedziemy na zakupy? Nie masz w czym chodzić.


Facet, jeśli kiedykolwiek tak powiesz, to faktycznie zapunktujesz i zapewnisz sobie noc pełną wrażeń, albo pięć minut przynajmniej, bo tylko mięczaki takie kwestie wypowiadają. Kobieta oszaleje z radości, kiedy coś takiego usłyszy, ale nie to jest najgorsze. Mówiąc takie słowa, sugerujesz kobiecie, że masz kasę na zakupy. Dużo kasy. Noł kurwa limit kasy! Po takich słowach kobiecie odcina świadomość i przechodzi ona natychmiastową transformację w superwydawaczatwoichciężkozarobionych pieniędzy.

2. Moja mama…


O facet. Jeżeli kiedykolwiek zaczniesz zdanie od słów „moja mama” rozmawiając z kobietą, która jest Twoją żoną, dziewczyną, kochanką, czy nieznajomą, którą chcesz przelecieć, to musisz wiedzieć, że od razu jesteś spalony i bzyknąć to będziesz mógł, ale motorynką po wsi. Żadna kobieta nie lubi innych bab, a teściowych już szczególnie i z wzajemnością. Twojej kobiety nie interere, jak Twoja mama robi mielone, bo ona sama ma mamę, która mielone robi inaczej niż Twoja mama, a inaczej to lepiej kurwa! Rozumiesz? Swoją kobietę masz tylko jedną. Albo jest nią Twoja partnerka i jesteś zuch, albo jest nią Twoja mama.


3. Jesteś gruba.


Ten punkt jest najważniejszy. Nigdy, ale to kurwa nigdy nie mów kobiecie, że jest gruba. Pod żadnym pozorem, choćby to z Ciebie wyduszali siłą, to nie mów. Przecież ona to doskonale wie! Za każdym razem, kiedy staje przed lustrem, mówi: Boże, ale ja jestem gruba! Najgorsze, że miesza w to wszystko Boga, jakby to On jej kazał wpierdalać słodycze.

No co masz jej powiedzieć? Wiesz, może faktycznie, jakoś Ciebie więcej ostatnio tu i tam, ale mi oczywiście to nie przeszkadza wcale, bo moja mama mówi…

ŁAAA!@!! Kobieto. Skoro uważasz, że jesteś gruba, to albo zacznij coś robić w tym kierunku, by to zmienić: przejdź na dietę, rusz dupę z kanapy i zacznij się ruszać, zrób badania, bo przyczyna może leżeć właśnie tutaj, albo zwyczajnie przestań o tym mówić! Gdybyś zamiast każdego „jestem gruba” zrobiła 10 brzuszków, to prawdopodobnie nigdy nie musiałabyś wypowiadać tych słów.


4. Może ja dom posprzątam?


Mało Ci jeszcze? Śmieci wynosisz! Mało? Przecież kobieta tylko zbiera kurz i papierki z całego mieszkania, a to Ty je wynosisz, więc tak naprawdę to właśnie Ty sprzątasz! Kurde nie bądź baba. Czy Twoja kobieta bezinteresownie sprząta Twój samochód? No właśnie! Więc z jakiej racji masz ogarniać tę część wspólną Waszego związku, którą w większości zarządza kobieta? Ty jesteś facet! Ty jesteś stworzony do polowania, do zdobywania, do okazywania swojej męskości na każdym kroku, a nie kurwa do latania w gumowych rękawiczkach ze ściereczką z Ikei w ręku, bo promka była i nie mogłeś sobie odmówić. Ty masz być zawsze wypoczęty. Bo co będzie w razie kataklizmu jakiegoś jak wybuch wulkanu gdzieś między wschodnią a zachodnią częścią Krasnegostawu?

5. Kochanie nie dzisiaj.


Powiem krótko. Kobieta zawsze może mieć wymówkę. Ból głowy, zmęczenie po całym dniu roboty, cieśnienie nie takie, krostki na stopach, powiedziałeś w ciągu dnia coś, co jej się nie spodobało, np. zacząłeś zdanie od „moja mama”, napiłeś się i wali od Ciebie zdrowo i wiele, wiele więcej różnych wymówek. Masz obowiązek to uszanować, boś ty facet, a nie pizda.

Jeśli jednak zdarzy się sytuacja, kiedy to kobietę najdzie ochota, to choćbyś nie wiem, jaki był zmęczony, jaki najebany, jaki wkurwiony na cały świat, jaki dzień przed Tobą dnia następnego, czy jak bardzo boli Cię głowa, masz za zadanie stanąć i Twój kolega również, na wysokości zadania. Nie ma, że boli! Jesteś facet i możesz się poświęcić. Właśnie to, nas silnych mężczyzn, odróżnia od słabych kobiet. To, że zawsze, mimo niesprzyjającym okolicznościom, jesteśmy w stanie pomóc kobietom w potrzebie.

6. Zapomniałem.


W wielu związkach, za zakupy odpowiada facet. Kobieta zajmuje się domem, a on zaopatruje ten dom w niezbędne rzeczy. Często jednak jest tak, że facet zwyczajnie zapomni kupić czegoś z listy, którą dzielnie w rękach trzymał przez cały czas. Czasami ten fakt kobieta może strawić, jednak w jednym przypadku, kiedy usłyszy coś takiego, dla faceta ratunku nie ma. Chodzi o rzecz, która najczęściej dopisywana jest na końcu listy, by facet na pewno o niej nie zapomniał. Chodzi o słowa:
„coś słodkiego”. Tylko facet, który kiedykolwiek zapomniał kupić kobiecie słodyczy, zrozumie ten punkt.



Czy jeszcze czegoś facet nie powinien mówić kobiecie? Podzielcie się w komentarzu.

You Might Also Like

0 komentarze

Facebook